Falsy pikasiaków
- swiatporcelany0
- 3 sty
- 1 minut(y) czytania
Pojawił się post (już go nie ma), w którym była pokazana patera. Wg autorki postu, była to stara patera pikasiak z lat 60 --tych, malowana przez p. Anielę H. Ponieważ nie zgadzam się z tym, co było napisane w poście, chciałbym wyjaśnić/napisać jak rozpoznać, że patera nie jest stara, ale malowana współcześnie, czyli po prostu oszustwo. Dla mnie ta paterka wyglądała na wyrób współczesny , ktoś zapyta dlaczego? Tłumaczę : malowanie, powiedzmy, bardzo takie nie profesjonalne , widać, że świeże. Na odwrocie inicjał H malowany złotem - nigdy nikt nie robił na pikasiaku inicjałów złotą farbą. To by świadczyło że było na obrzeżach malowanie złotem i zostało wymazane , Częsta praktyka panów z garażu, którzy wypuścili masę lewych pikasiaków. By to sprawdzić wystarczy przechylić paterkę pod światło i widać czy malowanie pędzlem czy natryskowo. Drugą metodą jest przejechanie opuszkami palców po drapaniu - czuć zgrubienie farby. Panowie z garażu się wycwanili i zaczęli postarzać swoje wyroby ścierając je papierem wodnym 30000. Istnieje tez możliwość, że robił ją jakiś praktykant, który brał paterę byle jaką , ale autorka postu pisała, że od wnuczki wie kto malował. Ludzie by sprzedać potrafią takie bajki opowiedzieć, że aż wierzyć się nie chce. Proszę, uważajcie przy zakupach.
Oprócz pater, były również "podrabiane" figurki i serwisy. Na zdjęciach kilka pater "garażowych
Zdjęcia przestawiają właśnie falsy pater robionych współcześnie. My jako administratorzy mamy obowiązek poinformowania was o tym . po co przepłacać za coś co jest zrobione współcześnie




Komentarze